Spadek nastroju czy depresja?
Pada deszcz, kłócisz się z partnerem, a na dodatek źle spałaś. To może komuś popsuć dzień. Jesteś oklapnięta, czujesz się źle, może nawet smutno. Ale długo jeszcze nie chora. Dopiero gdy przez tydzień lub dwa nie jesteś w stanie się uśmiechnąć, źle śpisz i jest ci wszystko jedno, może to być wskazówką, że masz do czynienia z chorobą depresyjną. Jest ona, podobnie jak cukrzyca czy nadciśnienie, poważnym problemem medycznym i koniecznie powinna być powierzona fachowcom.
Ważne jest, aby wiedzieć, że depresja ma wiele oblicz. Nakłada się na inne choroby. Również szereg hormonów i lekarstw może wywoływać zaburzenia depresyjne, które muszą być leczone, na przykład leki na choroby serca i układu krążenia, preparaty obniżające ciśnienie, pigułka antykoncepcyjna, pewne antybiotyki i wiele innych.
Nie wszyscy chorujący na depresję cierpią z powodu tych samych objawów. Nie zawsze na pierwszym planie znajduje się depresyjny nastrój lub wewnętrzna pustka. U niektórych osób przeważa brak inicjatywy, u innych nieustanny niepokój lub zaburzenia snu. Często mają miejsce dolegliwości fizyczne. Także natężenie choroby może być różne. Niektórzy chorzy nie są w stanie poradzić sobie ze zwykłą codziennością. Inni dają sobie z tym radę, o ile zmobilizują wszystkie dostępne siły.