#1017664 27.09.2012 00:40:44
Niektórzy ludzie skupiają się na emocjach tak bardzo, że tracą z pola widzenia sytuację, o jakiej emocje te informują. Chcą wyeliminować emocję, nie zmieniając niczego innego.
To tak jakby usunąć ze swojej drogi oznaczenia, których się nie lubi np.znaki ostrzegawcze typu “koleiny przez 12km.” lub ”wypadki”.
Usunięcie jedynie znaków nie uczyni z krętej drogi, wygodnej autostrady. Co więcej, może być bardzo niebezpieczne i narażać na poważny wypadek.
Emocje “usunięte” z życia, tracą swoje znaczenie informujące, a człowiek dalej tkwi w sytuacji dla niego niedobrej. Nie rozwiązane problemy spietrzają się, a wyparte emocje i tak ujawnią się w jakiejś formie np. w postaci objawów płynących z ciała – bólu, bezsenności czy duszności…
To tak jakby usunąć ze swojej drogi oznaczenia, których się nie lubi np.znaki ostrzegawcze typu “koleiny przez 12km.” lub ”wypadki”.
Usunięcie jedynie znaków nie uczyni z krętej drogi, wygodnej autostrady. Co więcej, może być bardzo niebezpieczne i narażać na poważny wypadek.
Emocje “usunięte” z życia, tracą swoje znaczenie informujące, a człowiek dalej tkwi w sytuacji dla niego niedobrej. Nie rozwiązane problemy spietrzają się, a wyparte emocje i tak ujawnią się w jakiejś formie np. w postaci objawów płynących z ciała – bólu, bezsenności czy duszności…